Badania nad oceanem cz. 13

Tymczasem badania opisanym wyżej termometrem wykazały, że tego rodzaju pogląd nie da się utrzymać, 1 że co do stosunków rozłożenia ciepłoty w morzach, wszystkie one zachowują się w zasadzie tak samo t. j. że ciepłota maleje w miarę posuwania się w głąb. Wyjątek pozorny stanowią morza polarne w których temperatura dna może być wyższa od temperatury powierzchni, ale wyjątek ten zrozumiemy łatwo, jeżeli uświadomimy sobie, że ciepłota powierzchni mórz zależy wyłącznie od temperatury atmosfery i warunków insolacji, t. j. nagrzewania przez słońce i że dopiero w znaczniejszych głębokościach morskich, tam gdzie nie przenikają już cieplne promienie słońca, tam mogą się dopiero wytworzyć stałe oceaniczne stosunki ciepłoty.

skup elektronarzędzi

Stąd też zrozumieć łatwo, że różnice między ciepłotą powierzchni a dna w oceanach lodowatych są bardzo małe (koło Grenlandii n. p. wynosi ona 4‘5°), podczas gdy w morzach południowych, których ciepłota powierzchni dochodzi 30° C a na dnie opada do 1° a nawet do 0°, tam różnice są znacznie wyraźniejsze. Pomijać wspomniany wyjątek mórz biegunowych na północy i południu zachowanie się wód morskich pod względem ich ciepłoty, możemy ująć w taką zasadę, że temperatura od powierzchni do głębokości mniej więcej 300 m. bardzo szybko opada, następnie opadanie staje się wolniejszym aż do 1100 m., poniżej zaś ciepłota jest już prawie stała i waha się od do 2 stopni.

skup elektronarzędzi

One Comment
  1. Reklama
    Listopad 9, 2017 |