Badania nad oceanem cz. 20

Domaga się ono jakiegoś szczegółowszego wyjaśnienia, niżeli to, jakiego dostarcza nam odwołanie się do samego tylko wpływu podobnych czy identycznych warunków temperatury. Nic też dziwnego, że powstało kilka teorii, które starają się nam zjawisko to tłumaczyć. Według jednej, organizmy te są pozostałością dawniejszej fauny, która w ubiegłych epokach geologicznych, kiedy warunki temperatury na kuli ziemskiej były jednostajne, żyła we wszystkich szerokościach geograficznych. Z chwilą gdy jednostajna temperatura zaczęła się różnicować na strefy dzisiejsze, wtedy i fauna dotąd jednostajnie rozmieszczona musiała w swym układzie doznać zmian; jedne organizmy zgrupowały się koło biegunów, inne obrały miejsca bliżej równika położone.

myjki lavor

I odtąd w różnych temperaturach żyjąc, różnym zmianom ulegały i przystosowywały się do odpowiednich temperatur. Otóż fauna biegunów, a w szczególności formy podobne, są to albo niezmienione formy owej dawniejszej jednostajnie rozmieszczonej fauny, albo pozostałości po niej, które w podobnych warunkach żyjąc, podobnym zupełnie zmianom wr budowie swego ciała uległy. Stąd ich podobieństwo.

Ale pomiary termiczne głębin różnych oceanów wykazały, że temperatura ich podobną jest do temperatury mórz biegunowych. To znaczy, że idąc od bieguna północnego ku południowemu, moglibyśmy posuwać się ciągle po linii tej samej temperatury, tylko w miarę posuwania się ku równikowi, musielibyśmy stopniowo coraz to głębiej się zapuszczać, i na odwrót od równika ku południowemu biegunowi idąc, stale się podnosić. Otóż do tego faktu nawiązano drugą teorię tłumaczącą nam ową dwu biegunowość fauny, teorię bardzo prostą, nie sięgającą w tak daleką i zamierzchłą przeszłość geologiczną, jak to czyni teoria pierwsza.

myjki lavor