Prądy konwencyjne i podmorskie wulkany

Inny rodzaj ruchów morza wywołany jest przez prądy konwekcyjne, przebiegające w kierunku pionowym od powierzchni do dna i na odwrót. Są to prądy wprawdzie bardzo powolne lecz stałe. Powstają one przez ciągłe parowanie, ogrzewanie i oziębianie się powierzchni; im zawdzięcza się ten prawidłowy rozkład soli rozpuszczonych w wodzie morskiej. One to przewietrzają głębiny morskie, znosząc z warstw górnych powietrze i tlen w skład jego wchodzący, one to w zamian wynoszą na powierzchnię opadłe na dno materiały do odbudowy żywej substancji potrzebne.

Na zakończenie wspomnieć jeszcze należy o tych czynnikach, które choć niestałe i nieregularnie się objawiające, niemniej jednak przez swe potężne skutki nie pozostają bez wpływu na mieszanie się warstw wody. Wulkany podmorskie i wywołane nimi trzęsienia ziemi wywołują również ruchy w oceanach, które nie ograniczają się tylko do samego miejsca wybuchu, lecz przenosić się mogą na znaczne nawet przestrzenie. Nasze wiadomości o działaniu podwodnych wulkanów są jednak jeszcze zbyt szczupłe, ale można sobie zdać z tego sprawę, jeżeli przypomnimy sobie skutki wybuchu wulkanu Krakatoa. Olbrzymie fale poruszonego morza, które zniszczyły wybrzeża Jawy i Sumatry, przebiegły przestrzeń 9000 km. aż do wschodniego wybrzeża Afryki w 12,5 godziny tzn. biegły z szybkością 720 km na godzinę; podczas trzęsienia ziemi w r. 1854 w Japonii przebiegły przez Ocean Spokojny aż do San Francisko robiąc po 600 km. w godzinie; również szybko a nawet nieco szybciej bo 718 km. na godzinę biegły fale wywołane trzęsieniem ziemi w tymże samym kraju w 1896 r.

Te to czynniki utrzymują morze w ciągłym ruchu, one nie dozwalają, by kiedykolwiek stagnacja i spokój w nim zapanowały, one odmładzają zużyte przestrzenie i czynią morze zdolnym do ciągłej i stałej produkcji życia.