Skład chemiczny wody morskiej cz. 11

Przy badaniu dna morskiego w bardzo wielkich głębiach uderza nas ubóstwo wapiennych szczątków szkieletowych. A to samo tyczy się też żyjących tam form zwierzęcych. A więc otwornice, których pobratyńce na  powierzchni żyjące budują silny i bogaty szkielet wapienny, tu w głębi odznaczają się nadzwyczajną delikatnością szkieletu. Krzewy korali i mszywiołów są cieńsze i kruchsze, kości ryb bardziej gąbczaste, a raki pełzają tam w lekkiej zbroi lub pozbywają się jej całkiem. A i twarda postać szkarłupni ulega tu zmianom. Tak np. prof. Chun w opisie wyprawy Waldiwii opisuje głębinową, pelagicznie żyjącą formę strzykwy Pelagoturia ludmigi, która w skórze nie posiada zupełnie tak charakterystycznych dla strzykw igiełek, kotwic, gwiazd wypiennych, które zastępują im szkielet wapienny obecny w całej grupie szkarłupni i pomagają strzykwom przy posuwaniu się po dnie morza.

Szkolenia sepowskie

Natomiast formy, które jak promieniowce budują swój szkielet z krzemionki, wyróżniają się od form powierzchniowych bardziej solidną konstrukcją, mają grubsze beleczki i częstsze wiązania. Ów brak ciałek szkieletowych u wspomnianej strzykwy, tudzież w ogóle ubóstwo wapiennych szkieletów u innych głębinowych istot, tłumaczono sobie właśnie tern, że istniejąca na dnie morza ilość bezwodnika węglowego, pod tak olbrzymim ciśnieniem, jakie tam panuje, może utrzymać całą ilość węglanu wapniowego w rozczynie, i nawet rozpuścić skrystalizowany już węglan. Zdaje się, że do takiego tłumaczenia ubóstwa wapiennych utworów w organizmach głębinowych dały powód nieco przesadzone pojęcia o ilości rozpuszczonego tam bezwodnika węglowego, czego analizy ostatnich czasów wykazać nie były w stanie. Być może, że zależy to od innych jakichś procesów chemicznych na razie nam jeszcze nie znanych. Brak zaś ciałek wapiennych u owej strzykwy, Pelagothuria, która nie pełza zwyczajem swych sióstr po dnie morza, lecz tak jak meduzy unosi się swobodnie na falach w głębi morza, można by sobie tłumaczyć w bardziej biologiczny sposób, tym że utraciła je ona wtedy, gdy zmieniła swój tryb życia, z chwilą gdy owe ciałka wapienne stały się jej, jako organizmowi pelagicznie żyjącemu, zbyteczne. Dodać bowiem trzeba, że ciałka te nie przyczyniają się bynajmniej do podparcia miękkich i wiotkich części organizmu, wskutek czego długi czas uważano je za szczątkowe pozostałości szkieletu szkarłupni, nie posiadające funkcji, lecz że są one poniekąd narzędziami lokomocji, pomagają pełzaniu strzykw po dnie morza.

Szkolenia sepowskie