Skład chemiczny wody morskiej cz. 15

Z tego wszystkiego wynika, że wpływ światła na rozmieszczenie roślin w morzu będzie nie mały. Widzimy np., że wszystkie rośliny osiadłe grupują się wyłącznie przy brzegu sięgając zaledwo w niewielkie głębokości; brunatnice jak Fucus i Sargassum rosną w pasie przypływu i odpływu, Laniinaria schodzi dalej i głębiej od brzegu, zarasta skaliste dno w głębokości kilku metrów, a tylko owa na 300 m. długa Macrocystis pyrifera, w morzu antarktycznym rosnąca, schodzi aż do 80 m. głębokości i służyć może za naturalny wskaźnik głębokości, którym też posługiwała się załoga Waldiwii wjeżdżając w nieznaną sobie i nie zbadaną co do głębokości przystań na bezludnej wysepce St. Paul. Najgłębiej zaś spotkać można niektóre krasnorosty, które dzięki czerwonemu barwikowi mogą tam jeszcze asymilować, jak np. Lithotamnium, Lithophyllum i inne rosnące koło Capri w 100 m. głębokości.

tatuaże poznań

W ogóle możemy powiedzieć, że osiadłe rośliny gromadzą się przy brzegu morza, wolno zaś żyjące a raczej pędzone i unoszone falami rośliny, czyli t. zw. phytoplankton inaczej się nieco rozkłada. Ze względu na te rośliny podzielono morze od powierzchni do dna na trzy krainy. Pierwsza nazwana eufotyczną sięga do 80 m. i cechuje się nader bujnym życiem roślinnym, jako kraina światła, w której procesy asymilacyjne w całej pełni przebiegają; druga dysfotyczna sięgająca do 350 m. to kraina cieniów, w której nieliczne roślinki, kilka gatunków okrzemków, i zielony kulisty glon Halosphaera viridis, dobiegają końca swego bladego żywota, by po śmierci połączywszy się z trupami pierwszej krainy, spaść w postaci odżywczego deszczu w krainę afotyczną i stać się łupem wiecznie głodnej a nie produktywnej rzeszy głębinowej, w pośród której roślin nie ma wcale.

tatuaże poznań

One Comment
  1. Reklama
    Listopad 9, 2017 |