Życie w oceanie cz. 7

Dawniejsze ekspedycje, badając różne strony oceanów, ujawniły cały szereg zagadnień, które ze względu na dorywczy charakter badań, zostały tylko poruszone a nie rozwiązane. Przede wszystkim chodziło o zyskanie lepszych i obszerniejszych wiadomości co do stosunków i warunków życia na dnie oceanów, o poznanie zwierząt tam żyjących, których niezwykła postać, ubarwienie i zdolność świecenia znaną była po części z badań »Challengera«.

przeprowadzki w Żorach

Nie mniej ważne było rozwiązanie dwu innych zagadnień, rzuconych przez francuskiego uczonego Milne Edwardsa i Amerykanina James Rossa. Pierwszy, wnioskując z przypuszczanej przez się jednostajności i niezmienności ciepłoty w głębiach oceanów, spodziewał się, że oceany kryją w sobie nie tylko zagadkę powstania życia, ale że na dnie ich zachowały się ślady rozwoju świata zwierzęcego. Spodziewał się, że na dnie znajdziemy organizmy, które żyły w odległych epokach geologicznych a które na powierzchni ziemi zaginęły bezpowrotnie. Były to jednak tylko przypuszczenia i to oparte na niedokładnej znajomości stosunków oceanograficznych, ale przypuszczenia, które znalazły do pewnego stopnia potwierdzenie w badaniach głębinowych norweskiego zoologa M. Sarsa. Zapuszczona bowiem przezeń koło wysp Lofodów sieć, wydobyła z głębin organizm z gromady liliowców opatrzony sztywnym stylikiem, którym zwierzę przyczepia się do podłoża, rosnąc na nim jak kwiat na ziemi.

przeprowadzki w Żorach